Szukamy Twardowskiego czyli fotografowanie Księżyca i Słońca

Niby toto takie wielkie na niebie a wcale nie tak łatwo zrobić ostre i szczegółowe zdjęcie Księżyca i Słońca nie mówiąc już o Jowiszu czy Saturnie. Co nam przeszkadza? Między innymi to czym oddychamy. Jak to powiedział kiedyś jeden z astronomów: „Atmosfera jest do du…!” Właśnie dlatego Hubble krąży tam gdzie jej nie ma a już niebawem dołączy do niego Webb który będzie jeszcze dalej od Ziemi.

Cały ten gaz w którym siedzimy cały czas jest w ruchu i podlega zmianom. A to się ogrzewa a to schładza, zawiera mniej lub więcej wilgoci itp. itd. – można tak długo. Jeśli kiedyś patrzyliście przez teleskop na Księżyc (albo nawet przez jakiś większy zoom) zauważyliście, że obraz gnie się jak ciasto pod wprawnymi rękami 😉 Trzeba więc coś wykombinować żeby się pozbyć tego falowania bo z nim ciężko jest zrobić fotę z jakimiś większymi szczegółami.

Rozwiązanie jest jedno: Trzeba zrobić jak najwięcej zdjęć w jak najkrótszym czasie a potem złożyć je do kupy w odpowiednim programie ( mój ulubiony to Autostakkert!) Jakieś pomysły? A no właśnie! Trzeba nakręcić film 🙂 I to jest rozwiązanie naszych problemów. Mówi się na to „avikowanie”

Oczywiście znowu najlepiej jest  powiesić teleskop na montażu który będzie nam podążał za celem i da możliwość utrzymania Księżyca, Słońca czy planety w kadrze. Można takie coś zrobić nawet lustrzanką albo innym aparatem który potrafi nagrać trochę filmu – też tak zaczynałem. Potem po zakupie kamer a szczególnie obecnej QHY163C mam możliwość nagrywania filmu w dużej rozdzielczości i z dużą szybkością np. 100 lub więcej klatek na sekundę. Im szybciej będzie pracować kamera tym lepiej poradzi sobie z materiałem program do składania a my będziemy mieć lepsze zdjęcie. Takie zdjęcie to efekt złożenia prawie 2000 klatek filmu w jedną:

A co jeśli chcemy poszukać tego skubańca Twarowskiego? Trzeba by jeszcze się trochę zbliżyć… Da się to zrobić zakładając specjalną soczewkę do teleskopu czyli tzw. Barlowa. Takie małe cóś a potrafi wydłużyć teleskop dwa razy! Aha, innych rzeczy nie wydłuża i nie powiększa więc nie ma co się rzucać na sklepy z optyką 😛

Wada soczewki jest taka, że trudniej jest złapać ostrość i niestety jest też ciemniej… Ale za to Ufoludki widać jak na dłoni:

W identyczny sposób możemy zrobić zdjęcie Słońca tylko jeszcze raz powtórzę:

TYLKO PRZEZ SPECJALNY FILTR JEŚLI CHCEMY MIEĆ JESZCZE DZIAŁAJĄCE OCZYSKA!!!

Filtr z folii firmy Baader ND5.0 możemy oprawić sami. To tylko tak wygląda ale to nie jest zwykła, aluminiowa folia kuchenna.
Tu na przykład moja samoróbka (nie całkiem moja… no właściwie byłem kierownikiem budowy… a może tylko zleceniodawcą? 😉 DZIĘKI MONIŚ!!! <3 )

Kawał foli trzeba tak wkleić w jakąś obręcz, żeby pasowało do wybranego teleskopu lub obiektywu. Przez ten magiczny filtr dostajemy takie zdjęcia naszej gwiazdy:

A nawet dwa w jednym. Tranzyt Merkurego (ta mała czarna kropa)

Trzeba trochę czasu na to poświęcić ale warto i żeby już wszystko było jasne to planety też się tak naprawdę filmuje 🙂

Bazy Twardowskiego póki co nie zobaczyłem ale podobno teraz jest gdzieś za Saturnem razem z Lucynką 😀

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *