Kosmiczne organy czyli nauka anatomii w gwiazdach

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy…
Dziś napiszę trochę o organach wewnętrznych które można znaleźć wśród gwiazd 😉 Foty były już publikowane na FB ale mam nadzieję, że z przyjemnością Obejrzycie je jeszcze raz.

Zanim będzie o anatomii troszkę opowieści o sprzęcie. Kilka osób które zajmuje się astrofotografią pyta mnie dlaczego wybrałem kolorową kamerę a nie mono skoro tak bardzo wzięły mnie foty w wąskich pasmach? Przecież mono jest bardziej czuła (łapie więcej fotonów)! Jest lepsza i w ogóle!
Tak, wiem że jest czulsza i znam wszystkie plusy kamer czarno-białych ale ich główny problem jest taki, że są… czarno-białe! 🙂 Żeby uzyskać z nich kolorowy obraz trzeba użyć filtrów LRGB czyli luminancji i kolorów: Czerwonego, niebieskiego i zielonego. Czyli każda kolorowa sesja to 4x więcej czasu niż u mnie. Przy pogodzie w naszym pięknym kraju robi się z tego niezła jatka…
Ja ze swoją kolorową kamerą w trakcie jednego posiedzenia w lesie jestem w stanie zrobić fajne zdjęcie (w kolorze!) galaktyki lub mgławicy. Podczas moich testów okazało się, że owszem, do wąskich pasm (czyli wodoru, tlenu, siarki) kolorowa kamera jest słabsza od mono ale wystarczająca. Da się dzięki niej zrobić miłe dla oka zdjęcia mgławic i to mnie przekonało. Kamera kolorowa według mnie jest bardziej uniwersalna a obecne sprzęty z matrycami CMOS są bardzo czułe nawet w kolorze.

Kamera QHY168C kolorowa daje mi możliwość robienia za jednym zamachem kolorowych zdjęć pod ciemnym niebem a dodatkowo mogę robić foty w wąskopasmowej palecie HST w moim zaświetlonym blokowym ogródku 🙂

Teraz przyszedł czas na anatomię. Jest takie miejsce na niebie w Gwiazdozbiorze Kasjopei (gwiazdy układają się w takie duże W które łatwo wypatrzeć) gdzie znajdują się dwie „ludzkie” mgławice – Serce i Dusza. Bardzo fajne połączenie ale faktycznie Serce (IC1805) wygląda jak serce a Dusza (IC1848) hmmmm… jak mały prosiaczek? 😛 No cóż… wyobraźnia ludzka nie zna granic… Niech będzie, że to dusza.
Podobnie jak bohaterowie poprzedniego wpisu Serce i Dusza znajdują się w różnych odległościach od Ziemi. IC1805 7500 lat świetlnych od nas a IC1848 6000 lat. Czyli znowu taki układ widzimy z Ziemi. Tak naprawdę Serce jest dalej niż Dusza.

Mgławica Serce czyli IC1805 rozciąga się na 200 lat świetlnych i jest mgławicą emisyjną świecącą głównie zjonizowanym wodorem. W samym centrum Mgławicy Serce znajduje się gromada otwarta Melotte 15. Jasna mgławica położona na północny zachód od Mgławicy Serce to należąca do tego samego kompleksu mgławicowego IC 1795. Została odkryta przez Williama Herschela 3-go listopada 1787r.

A teraz zdjęcie które powstało w moim jaśniutkim ogródku:

Jest to połączenie wodoru, siarki i tlenu. Łączny czas ekspozycji wyniósł 20 godzin – Ha 7,5h, OIII 6,5h i SII 6h czyli trochę trzeba było się nasiedzieć 😉

Mgławica Dusza (IC 1848) PROSIACZEK! jest również mgławicą emisyjną i razem z mgławicą Serce zajmują obszar około 300 lat świetlnych. Obie też emitują jasne czerwone światło wzbudzonego wodoru. Po wschodniej stronie IC 1848 znajduje się znacznie mniejsza mgławica IC 1871, oderwana od boku IC 1848. Młode masywne gwiazdy typu O i B oświetlają jarzące się obłoki emisyjne. Doprowadziło to do wyzwolenia wybuchów nowych procesów gwiazdotwórczych. Oświetlone przez masywne gwiazdy olbrzymie obłoki molekularne rozszerzają się tym samym sprężając otaczający je gęstszy ośrodek gazowy.

W prosiaczku jest jedno ciekawe miejsce które wielu nazywa Singer lub maszyna do szycia 🙂 Ciekawe kto był spostrzegawczy i znalazł Singera na zdjęciu?

Przy tej mgławicy łączny czas naświetlania wyniósł 18 godzin 10 minut  – Ha 6h, OIII 7h10min, SII 5h

Tyle anatomii na dziś. Do następnego!

 

 

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *