Atmosfera jest do bani!

Halo! Jak tam po świętach? Wszyscy żywi?! To dobrze, że tak.
Po wyjedzeniu chyba jakiejś tony pyszności trzeba było zrobić coś dla rozrywki czyli przyjrzeć się z bliska naszemu kosmicznemu sąsiadowi – Księżycowi. Rozleniwienie i przejedzenie pozwoliło mi tylko na wyjście ze sprzętem na balkon. Akcja była szybka ale dość ciężka do zrealizowania bo po pierwsze z balkonu nie widzę Gwiazdy Polarnej więc montaż mogę ustawić tylko „na pałę” i rzadko to się udaje 😛 A po drugie w obserwacjach przeszkadza latarnia (kiedyś ją wyłączę obcęgami!) i rozgrzane, falujące powietrze.
Ale do Księżyca i planet jakoś tam się wystarcza…

Do takich niecnych celów używam Synty 8″ zdjętej z montażu Dobsona i zakładam ją na montaż HEQ5 – jest to co prawda granica jego wytrzymałości ale daje radę. Teleskop jest wielki i ciężki i ledwo mieści się na balkonie:

Ale ogniskowa 1200mm i światło F/6 daje niezłe efekty. Grunt, że nie trzeba daleko łazić i wszystko jest pod ręką.
Jak widać bez laptopa ani rusz! Do focenia a raczej filmowania Księżyca lub planet przydaje się ta szybsza maszyna czyli Dell z procesorem i7. Materiał rejestrowany przez kamerę QHY168C i program SharpCap jest olbrzymi! W końcu kamera ma rozdzielczość 16Mpix a SharpCap nie kompresuje plików… Kilka minut wczorajszych nagrań w pełnej rozdzielczości zajęło ok 55Gb na dysku – SZOK! Gdyby laptop był wolniejszy nie poradziłby sobie z przetwarzaniem i rejestracją takiej ilości klatek tym bardziej, że chodzi o jak największą prędkość klatek na sekundę żeby wyeliminować to co napisałem w tytule posta czyli naszą szanowną atmosferę która jest do bani 🙂
Tak tak, niby oddychamy tym smogiem (ciekawe jak długo) i generalnie bez atmosfery ciężko byłoby żyć ale niestety w zdjęciach nieba (i nie tylko) przeszkadza straszliwie… Drga, zakłóca, przeszkadza, zniekształca i tak można wymieniać dłuuugo…
Z resztą sami zobaczcie jak wygląda wczorajszy bohater „live”:

Jeden wielki parkinson! Dodatkowo, ciepłe powietrze miasta jeszcze pogłębia to falowanie… Dlatego właśnie ciężko jest zrobić dobre zdjęcie jednym klapnięciem migawki. Nagrywanie video daje możliwość złożenia wszystkich, pojedynczych klatek filmu w jedno porządne i ostre zdjęcie. Służy do tego np. AutoStakkert2! – mój ulubiony i prosty w obsłudze program. Dzięki niemu udało mi się uzyskać coś takiego:


Następnym razem postaram się lepiej przygotować do sesji i założę soczewkę Barlowa zwiększającą ogniskową teleskopu do 2400mm dzięki czemu będzie można pobawić się w poszukiwanie zielonych ludzików kryjących się w kraterach 😉

Teraz czas na kolejne oczekiwanie na rozgwieżdżone niebo, może jeszcze w tym roku coś się uda zrobić.

Share Button

1 myśl na “Atmosfera jest do bani!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *